Kompleks Ducha Świętego – piszemy o nim od dłuższego czasu. Pisaliśmy o pierwszych odkryciach, o sesji i wystawie im poświęconych w toruńskim ratuszu. Temat, choć dotyczy jakże odległej przeszłości, bo początków Torunia, jest jak najbardziej aktualny. Archeolodzy z UMK wciąż dokonują w tym miejscu przyległym do toruńskich bulwarów nowych, fascynujących odkryć. Oto zatem garść informacji o tegorocznych.
Czy można jeszcze odkryć coś, co zmieni nasze spojrzenie na początki jednego z najlepiej zachowanych średniowiecznych miast Europy? Badania prowadzone w 2026 roku na terenie dawnego kompleksu Ducha Świętego w Toruniu pokazują, że tak. Archeolodzy odsłonili fragmenty murów uznawanych za pozostałości najstarszego kościoła miasta, a także natrafili na ślady zabudowy związanej z pierwszym szpitalem funkcjonującym w Toruniu już w XIII wieku.
Odkrycia dokonano na obszarze dawnego zespołu szpitalno-kościelnego Ducha Świętego, który przez stulecia odgrywał ważną rolę w życiu mieszkańców. W średniowieczu szpitale nie były wyłącznie miejscami leczenia. Pełniły również funkcję przytułków dla ubogich, podróżnych i osób wymagających opieki. Wokół nich koncentrowało się życie religijne i społeczne lokalnej wspólnoty.
Przez wiele lat historycy i archeolodzy próbowali ustalić dokładne położenie kościoła Ducha Świętego. Zachowane źródła pisane wskazywały jego przybliżoną lokalizację, jednak brakowało bezpośrednich dowodów archeologicznych. Sytuacja zmieniła się, gdy podczas wykopalisk odsłonięto relikty murów odpowiadające położeniu i charakterowi poszukiwanej świątyni. Dla badaczy było to potwierdzenie hipotez rozwijanych od wielu lat.
Równie interesujące okazały się odkrycia związane z najstarszą zabudową szpitalną. Archeolodzy natrafili na drewniane konstrukcje zachowane w wyjątkowo dobrym stanie. Dzięki analizie słojów drewna, czyli badaniom dendrochronologicznym, udało się ustalić, że część wykorzystanych drzew została ścięta już w latach 30. XIII wieku. Tak precyzyjne datowanie należy do najcenniejszych narzędzi współczesnej archeologii i pozwala odtworzyć chronologię wydarzeń z dokładnością do pojedynczych lat.
Znaczenie tych odkryć wykracza daleko poza historię pojedynczych budynków. Takie odkrycia pozwalają lepiej zrozumieć, jak wyglądał i funkcjonował Toruń w pierwszych dekadach swojego istnienia. Miasto rozwijało się wówczas jako ważny ośrodek handlowy państwa krzyżackiego. Powstawały pierwsze kościoły, budynki użyteczności publicznej oraz infrastruktura niezbędna dla szybko rosnącej społeczności. Odkryte pozostałości są materialnym świadectwem tego procesu.
Badania prowadzone na terenie kompleksu Ducha Świętego pokazują również, jak wiele tajemnic wciąż kryje ziemia pod współczesnym miastem. Nawet w miejscach wielokrotnie przekształcanych przez kolejne pokolenia mieszkańców zachowują się relikty pozwalające odtworzyć obraz średniowiecznej rzeczywistości. Każdy fragment muru, każda belka czy odnaleziony przedmiot codziennego użytku stanowi część większej układanki, z której archeolodzy rekonstruują dzieje dawnych społeczności.
Odkrycia z 2026 roku należą do najważniejszych wyników badań archeologicznych prowadzonych w ostatnich latach w Toruniu. Potwierdzają one znaczenie kompleksu Ducha Świętego dla rozwoju miasta oraz dostarczają nowych informacji o jego najwcześniejszej historii. Choć wiele pytań nadal pozostaje bez odpowiedzi, jedno jest pewne – początki Torunia stają się dzięki archeologii coraz lepiej poznane, a kolejne sezony badawcze mogą przynieść następne fascynujące odkrycia.
O komentarz do tegorocznych odkryć poprosiliśmy także prof. Wojciecha Chudziaka, dyrektora Instytutu Archeologii UMK, koordynatora zespołu badawczego prowadzącego prace wykopaliskowe.
Wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO średniowieczny zespół staromiejski w Toruniu i związane z nim funkcjonalnie i przestrzennie jego najstarsze przedmieścia nie miały szczęścia do systemowych, interdyscyplinarnych badań archeologicznych, na jakie zawsze zasługiwały. Mamy nadzieję, że kompleksowe badania zespołu Ducha Świętego prowadzone w ostatnich latach wyznaczają, pod tym względem, nowe standardy w naszym mieście. Duże walory ekspozycyjne odsłoniętego fragmentu budynku szpitalnego z XIII wieku z czterema blendami oraz udokumentowane relikty kościoła zachowane na zewnątrz obwodu XX-wiecznej gazowni stanowią wystarczająca przesłankę, aby przemyśleć raz jeszcze ideę powstania w tym miejscu rezerwatu archeologicznego. Zdajemy sobie jednak sprawę, że perspektywa uspołecznienia tego miejsca w przyszłości dla celów edukacyjno-turystycznych uzależniona jest jednak od realizacji dalszych prac archeologicznych, jak i możliwości finansowych miasta.