Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu

Dla przyszłości Europy

obrazek: fot.Andrzej Romański]
fot. Andrzej Romański

Z prof. dr. hab. Przemysławem Nehringiem, prorektorem ds. kształcenia, o pracach w stowarzyszeniu uniwersytetów europejskich Young Universities for the Future of Europe (YUFE) rozmawia Ewa Walusiak-Bednarek

– Minął rok, od kiedy Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu rozpoczął prace w ramach stowarzyszenia YUFE, i ponad pół roku, odkąd jest jego pełnoprawnym członkiem. Jakie inne możliwości – niż dopracowywane przez lata programy typu Erasmus – daje nam udział w tym projekcie?

– Nasz udział w konsorcjum Young Universities for the Future of Europe trudno nawet porównywać ze znanymi nam dotąd formami instytucjonalnej współpracy z innymi uczelniami zagranicznymi, ponieważ obejmuje on niemal wszystkie sfery naszej działalności – od wspólnych projektów kształceniowych, przez współpracę naukową, mobilność studentów i pracowników, współpracę z szeroko rozumianym zewnętrznym otoczeniem uczelni – na modelu kariery pracowniczej kończąc.

Wraz z 9 innymi bardzo dobrymi uniwersytetami wypracowujemy zasady, na jakich chcielibyśmy w przyszłości funkcjonować jako nowoczesny europejski uniwersytet, skoncentrowany na studencie, z jasno sprecyzowanymi celami dążenia do najwyższej jakości w działalności badawczej i kształceniu, ale też niewykluczający nikogo i szanujący prawo wszystkich członków naszej wspólnoty do różnienia się.

Wzajemnie korzystamy z różnych naszych zasobów, naszego doświadczenia, uczymy się od siebie, podpatrujemy dobre praktyki, ale też tworzymy zupełnie nowe rozwiązania, które staramy się wdrażać w życie jako wspólne. Wszystkie ważne decyzje dotyczące działania konsorcjum muszą uzyskać jednomyślne poparcie jego Rady Strategicznej (którą tworzą rektorzy lub prorektorzy poszczególnych uniwersytetów), a zatem do minimum ograniczone zostało ryzyko wprowadzania rozwiązań, które mogłyby być nie do zaakceptowania przez któregokolwiek z partnerów. 

– Projekt zaproponowany w ogólnym kształcie Komisji Europejskiej jest dopracowywany w szczegółach wspólnie przez wszystkie stowarzyszone uniwersytety. To niezwykle trudne przedsięwzięcie, szczególnie w czasie pandemii. Jak jest zorganizowana ta wspólna praca?

– Odbywa się ona w ośmiu grupach roboczych, w których pracują przedstawiciele wszystkich uczelni reprezentujący wszystkie kategorie członków naszej społeczności, od studentów i doktorantów przez przedstawicieli pracowników badawczo-dydaktycznych, na administracji kończąc. Wszystkie planowane i prowadzone działania są koordynowane na bieżąco przez grupę skupiającą w sobie instytucjonalnych koordynatorów tego projektu z każdej uczelni. Na naszym Uniwersytecie rolę tę pełni Karol Mojkowski, kierownik Działu Międzynarodowych Partnerstw i Mobilności Edukacyjnej, a jego zastępczynią jest Anna Prykanowska.

Poszczególne grupy robocze zajmują się zarządzaniem projektem, systemami jakości, mobilnością studencką i kształceniem, mobilnością pracowniczą, współpracą z otoczeniem biznesowym, współpracą z miastem, różnorodnością i inkluzywnością, a także upowszechnianiem naszych działań i zrównoważonym rozwojem konsorcjum w przyszłości. Spotykają się one na regularnych, oczywiście zdalnych spotkaniach, czasem nawet częściej niż raz w tygodniu. Każda z tych grup ma swego lidera i współlidera, którzy wyznaczają kierunki pracy i podsumowują jej wyniki, proponując Radzie Strategicznej konkretne rozwiązania do zaakceptowania.

 Nasz Uniwersytet jest współliderem grupy poświęconej upowszechnianiu informacji o działaniach konsorcjum; Aleksander Anikowski, kierownik Działu Promocji i Informacji bardzo skutecznie to odpowiedzialne zadanie realizuje. Rada Strategiczna spotyka się na swoich posiedzenia raz na kwartał.

Nasi lokalni liderzy poszczególnych grup spotykają się na comiesięcznych wirtualnych spotkaniach podsumowujących podejmowane działania, a ja spotykam się z osobami koordynującymi projekt na UMK co tydzień. Oczywiście między tymi spotkaniami trwają zwykle bardzo intensywne codzienne prace, dzięki którym możemy się już pochwalić ważnymi dokonaniami i na kolejne mieć nadzieję w niedalekiej przyszłości. 

– Jakie działania zostały zrealizowane do tej pory?

– Zrekrutowaliśmy pierwszych studentów ze wszystkich uczelni do dwóch programów kształceniowych; Introduction Offer i Diploma Suplement Track, które, z oczywistych wględów i dodajmy – niestety, odbywają się i będą odbywać w nadchodzącym semestrze całkowicie w trybie zdalnym. Obydwie te, pilotażowe na razie wersje programów skupione są wokół tematu European identity and responsibilities in a global world.

W oparciu o ten sam temat ogłosiliśmy też nabór do programu post-doktorskiego. W październiku i listopadzie odbyła się tzw. YUFE Academy, czyli cykl otwartych wykładów proponowanych przez wszystkie uczelnie partnerskie. W grudniu mogliśmy uczestniczyć w tzw. YUFE Town Hall, spotkaniu podsumowującym konkretne aktywności, jakie udało się zrealizować w konsorcjum w tym roku, i prezentujące prace przygotowujące do następnych działań.   

– Co nas czeka w najbliższym czasie?

– Wiosną ruszamy z inicjatywą YUFE Help Desk, czyli swoistą poradnią dla mieszkańców miast, w których położone są uniwersytety, prowadzoną przez studentów pod mentorskim okiem pracowników naukowych. Będziemy też od wiosny realizować projekt YUFE Challange Teams, który polegać ma na szukaniu rozwiązań dla istotnych z punktu widzenia współczesnego świata problemów przez zespoły złożone ze studentów, pracowników naukowych i przedstawicieli otoczenia społeczno-gospodarczego. I, oczywiście, mnóstwo innych mniejszych i większych spraw, które wynikają i będą wynikać zarówno z realizacji dotychczasowych ustaleń w ramach konsorcjum, jak i nowych strategicznych decyzji. Bez wątpienia YUFE nie da o sobie zapomnieć i, o czym jestem przekonany i na co patrzę z nadzieją, coraz mocniej będzie stanowić o naszej uniwersyteckiej tożsamości.

– Dziękuję za rozmowę.

pozostałe wiadomości

galeria zdjęć

 [fot.nadesłana]