Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu

Wzruszenia, wspomnienia, wydarzenia. Profesor Barbara Skarga (1919–2009), doktor honoris causa UMK

obrazek: fot.nadesłana]
fot. nadesłana

I. Zbliża się właśnie setna rocznica urodzin i dziesiąta rocznica śmierci niezwykłej postaci, Wielkiej Damy Polskiej Humanistyki, Filozofii i Etyki, Pani Profesor Barbary Skargi.

Podczas Święta Uczelni w roku 2000, w dniu urodzin Mikołaja Kopernika 19 lutego, Pani Profesor przyjęła z moich rąk – jak się wyraziła – „ucznia i kolegi, z którym przyjaźń łączy mnie od lat” przyznany Jej przez Senat UMK na wniosek Rady Wydziału Humanistycznego tytuł doktora honoris causa UMK. Dzień wcześniej w Pałacu Dąbskich odbyło się ogólnopolskie sympozjum ku Jej czci pt. „Oblicza filozofii: wobec współczesności”, które zgromadziło wielu Jej przyjaciół akademickich. Do dziś nie bez emocji wspominam niezwykłą wręcz aurę tego wydarzenia i pamiętam słowa pełne wzruszenia Pani Profesor, gdy rozpoczynając wykład okolicznościowy, po otrzymaniu doktoratu honorowego, podkreśliła życiowe znaczenie tej chwili: „Mam (…) poczucie, że oto życie moje zatoczyło koło, że wracam do początków mojej drogi, do tego miejsca, w którym studia filozoficzne zaczęłam, do Uniwersytetu Stefana Batorego. Jego ślady wciąż odkrywam w tych toruńskich murach, ślady moich nauczycieli i przyjaciół”. Pani Profesor Skarga wspominała serdecznie swoich wykładowców wileńskich, którzy potem stali się kluczowymi twórcami UMK, jak wymieniani przez Nią w takiej kolejności: Władysław Dziewulski, Jan Prüffer, Leon Jeśmianowicz, Zofia Abramowiczówna, Tadeusz Czeżowski, Stefan Srebrny, Konrad Górski, a przede wszystkim bliski Jej mistrz, „arystokrata ducha”, jak zwykła o nim mawiać, czyli Henryk Elzenberg (por. okolicznościową publikację: Barbara Skarga. Doktora Honoris Causa Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, Wydawnictwo UMK, Toruń, 2000; wznowioną obecnie).

II. Jego Magnificencja Rektor UMK prof. Andrzej Tretyn objął patronatem uroczystości rocznicowe, jakie organizuje w październiku Fundacja na Rzecz Myślenia Imienia Barbary Skargi w Warszawie, instytucja – powołana w 2011 roku – promująca dorobek Pani Profesor cyklem Dzieł zebranych i popularyzująca myśl filozoficzną poprzez konkursy na esej metafizyczny, powstała po śmierci Pani Profesor z inicjatywy uczniów i przyjaciół wielkiej humanistki (www.barbaraskarga.org). Mam zaszczyt być w Radzie tej Fundacji oraz w Jury konkursu na esej. W tomie Pisma rozproszone z lat 1989–2000 (2015) zamieszczony jest toruński wykład B. Skargi po otrzymaniu doktoratu honorowego UMK i podsumowanie debaty, przeprowadzonej dzień wcześniej, ku Jej czci.

Akcentów toruńskich w przygotowaniach tej rocznicy jest więcej. Pojawiła się życzliwie przyjęta inicjatywa nazwania głównej sali wykładowej w Collegium Minus UMK mianem Sali Wileńskiej, z racji wiszącego tam portretu Henryka Elzenberga i dołączenia wkrótce, już zamówionego i realizowanego, rocznicowego portretu Barbary Skargi, jedynego filozofa, poza logikiem Tadeuszem Czeżowskim, wśród doktorów honorowych UMK. W roku 1995 Pani Profesor była jako pierwsza uhonorowana przez Radę Wydziału Humanistycznego UMK – zaproszeniem na mój wniosek jako ówczesnego dziekana – do wygłoszenia prestiżowego cyklu „Wykładów Kopernikańskich” z filozofii, które do dziś są ozdobą serii Wideoteki Współczesnej Humanistyki w Bibliotece Instytutu Filozofii UMK. Na otwarcie V Zjazdu Filozoficznego na UMK, pokazaliśmy w auli uniwersyteckiej 5 września 1995 roku film z ważną rozmową z Panią Profesor, chcąc uwypuklić Jej niezwykłe miejsce w całości życia filozoficznego w Polsce. Wydawnictwo UMK wznowiło w nowej postaci – na wniosek dyrektora Instytutu Filozofii prof. Krzysztofa Abriszewskiego – książkę stanowiącą pokłosie doktoratu honoris causa Barbary Skargi i debaty poprzedzającej tę uroczystość. Ambasada Francji w Polsce, przez fakt utrzymywania przez Panią Profesor bliskich kontaktów z wybitnymi filozofami francuskimi, włączyła się w uroczyste uwypuklenie wagi Jej rocznic z udziałem osób, które nad Sekwaną z Panią Profesor się znały i z nią współpracowały.

III. Pani Profesor Barbara Skarga ma ważne dokonania zbierane i wznawiane obecnie w serii dzieł wszystkich oraz korespondencji, wydawanych przez PWN oraz wydawnictwo Stentor we współpracy z w/w Fundacją na Rzecz Myślenia Jej imienia. 19 maja 2008 roku Uniwersytet Warszawski przeprowadził uroczystość odnowienia doktoratu Pani Profesor Skargi w nawiązaniu do przewodu przeprowadzonego w roku 1961 na temat „Narodziny pozytywizmu polskiego 1831–1864”. Jako łączniczka AK w okręgu wileńskim i były więzień łagru sowieckiego, nie była przez władze polityczne PRL dopuszczana do nauczania uniwersyteckiego. Mimo to Pani Profesor stała się postacią niezwykle znaczącą na mapie dydaktyki akademickiej w Polsce, prowadząc przez ponad 30 lat swoje niezwykłe seminarium badawcze z kolejnymi pokoleniami młodzieży akademickiej w Instytucie Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk, z którego wyszło grono znaczących uczniów jako kadry profesorskiej filozofów: Cezary Wodziński, Jacek Migasiński, Małgorzata Kowalska, czy Magda Środa. Sam też miałem zaszczyt okresowo brać udział w tym seminarium na początku lat 80. na zaproszenie Pani Profesor po moim doktoracie, który recenzowała. Seminarium umożliwiało dyskusje nad wątkami filozofii gdzie indziej niemożliwymi do podejmowania, jak tradycja frankofońska w epistemologii. Nigdy nie zapomnę moich przeżyć, młodego doktora, związanych z seminariami, gdy dyskutowaliśmy jednocześnie cztery wersje językowe tłumaczeń pomnikowej pracy „Sein und Zeit” Martina Heideggera, gdy jeszcze nie było polskiego przekładu ani wzorca dla wiodących kategorii. Pracowaliśmy, poświęcając na seminarium czas drobiazgowym porównaniom rozwiązań językowych, obejmujących czasem jedynie kilka stron. Była to niezwykła szkoła analizy filozoficznej, zresztą na przekór wyobrażeniom wpisanym w dominujące w środowisku filozoficznym style podejścia. Spotkanie Pani Profesor Skargi z pewnością zaważyło na stylu mojej postawy akademickiej. Była niezłomna, niezależna, pozbawiona złych uczuć, szlachetna w każdym calu. Gdy z kimś polemizowała, to był to ktoś traktowany z całym szacunkiem, także gdy dotyczyło to wielkich filozofów jak Jacques Derrida (por. esej B. Skargi w tej zbiorze Ślad i obecność z roku 2002). Ataki na siebie wspaniałomyślnie i z wyższością lekceważyła, rodząc mój niekłamany podziw, a nawet zdumienie duchową niezależnością.

IV. Profesor Barbara Skarga analizowała myśl współczesną filozofii, odnosiła ją zawsze do problematyki etycznej i metafizycznej, przyglądała się życiu, pojęciom i postawom przez pryzmat dogłębnej znajomości i uprawiania refleksji krytycznej dotyczącej historii idei, sposobom traktowania tradycji. Historia dla niej głęboko splatała się z myśleniem o nowoczesności i dylematach moralnych. Tytuły jej głównych książek mówią tu wiele, np.: Narodziny pozytywizmu polskiego 1831–1864 (1964), Kłopoty intelektu. Między Comte’em a Bergsonem (1975), Czas i trwanie. Studia o Bergsonie (1982), Przeszłość i interpretacje (1987), Granice historyczności (1989), Tożsamość i różnica. Eseje metafizyczne (1997), O filozofię bać się nie musimy. Szkice z różnych lat (1999), Ślad i obecność (2002), Kwintet metafizyczny (2005), Człowiek to nie jest piękne zwierzę (2007), „Innego końca świata nie będzie” (z Barbarą Skargą rozmawiają Katarzyna Janowska i Piotr Mucharski) (2008), Tercet metafizyczny (2009), Comte, Renan, Claude Bernard (2013). Wyjątkową w dorobku Pani Profesor Skargi jest jej niezwykła książka wspomnieniowa: Po wyzwoleniu… (1944–1956), w której wstrząsająco relacjonuje prawie dziesięć lat spędzonych w łagrze sowieckim, starając się o dystans emocjonalny, wolny od nienawiści, którą Autorka, jako zaprzysięgła kalwinka, zawsze uważała za źródło zła. W trosce o całość spuścizny B. Skargi w przygotowaniu jest tom korespondencji Pani Profesor i ukazał się już tom zbierający Pisma rozproszone z lat 1989–2000 (2000). Wspomnieć warto, że w ważnym głosie, w debacie poprzedzającej nadanie doktoratu honorowego UMK Pani Profesor Skardze, Jej najwybitniejszy uczeń Cezary Wodziński upominał się o wagę „wydarzenia ‘dzieła’” w przestrzeni myślenia filozoficznego oraz postulował przywrócenie rangi „seminariów filozoficznych skupionych na rzetelnej próbie interpretacji i zrozumienia sensu, jakie niesie ze sobą wielkie ‘dzieło filozoficzne’”. Temu właśnie służyło unikatowe, legendarne już seminarium w Pałacu Staszica prowadzone przez Panią Profesor ponad 30 lat. A „wydarzenie dzieła” w pracach Pani Profesor pozostaje do ogarnięcia przez kolejne pokolenia czytelników.

V. Wśród kategorii, jakimi posługiwała się Barbara Skarga o znaczeniu tak ogólnohumanistycznym, jak i mającym zastosowania praktyczne, wyróżnia się moim zdaniem idea „formacji intelektualnej”, która pozwala ogarniać większe całości postaw duchowych obejmując zespolenia w zakresie jakości myślenia niezależnie od możliwych, naturalnych, a nawet cenionych różnic podejścia. Z pewnością Profesor Skarga reprezentuje formację intelektualną najwyższych lotów w polskiej powojennej myśli filozoficznej, jak to podkreślali przy różnych okazjach – także jako recenzenci dorobku, uświetniający procedury akademickie na UMK i na UW – bliscy jej, a przecież różni pod wieloma względami wybitni filozofowie i historycy idei, jak Juliusz Domański, Leszek Kołakowski, Krzysztof Pomian, Władysław Stróżewski, Jerzy Szacki, Andrzej Walicki. Wraz z nazwiskami bliskich przyjaciół Pani Profesor: Adama Sikory i Bronisława Baczki środowisko tych wybitnych uczonych stanowi formację określaną często mianem „Warszawskiej Szkoły Historii Idei”. Znaczącą w życiu Barbary Skargi była z pewnością także Jej przyjaźń z ks. Józefem Tischnerem, co znalazło swoje przedłużenie w wielokrotnym i znaczącym udziale Pani Profesor w „Dniach Tischnerowskich” w Krakowie, już po śmierci autora Filozofii po góralsku, co samo zresztą nadawało tym dniom dodatkowej aury tworzonej przez niewątpliwą charyzmę intelektualną Barbary Skargi. Na sposobach myślenia Skargi także odciskały się przyjaźnie i refleksje z wybitnymi myślicielami ze świata, w czym szczególnie wyróżniał się Emanuel Lévinas, poznany w czasie pobytu Pani Profesor we Francji. W takim gronie mogła być obecna i licząca się Profesor Skarga jako „jedna z najświatlejszych postaci” współczesnej humanistyki, jak podkreślał Jacek Migasiński w laudacji promotorskiej przy wspomnianej odnowie doktoratu na UW (por. materiały w: Przegląd Filozoficzno-Literacki nr 2-3, 2008, s. 17). Na szczęście na stronie Fundacji B. Skargi mamy zapisy z You Tube materiałów filmowych z udziałem Pani Profesor, które przedłużają życie tej myśli, tego wzniosłego ducha, jako świadectwa epoki i wysiłku przeciwstawienia się światu w etycznym wysiłku wolnej myśli. Pisząc o dorobku Władysława Stróżewskiego nieprzypadkowo Pani Profesor użyła w tytule tekstu zwrotu „Przyjaciel platonik” dla podkreślenia żywego charakteru tej starożytnej tradycji w nowym odczytaniu (Tygodnik Powszechny nr 19, 13 maja 2007, s. 11).

VI. Profesor Barbara Skarga szczególnie reprezentuje sobą wymiar etyczny postawy człowieka-humanisty, który jest w najczystszym, choć niezwykle unikatowym sensie, prawdziwym autorytetem, akademickim i moralnym, chociaż samego tego słowa bardzo nie lubiła, widząc związane z nim nadużycia. Jej głos wysłuchiwany był zawsze z uwagą, także gdy dawała wyraz sprzeciwu. Sama odznaczona Orderem Orła Białego była następnie Przewodniczącą Kapituły Orła Białego, aż do czasu gdy postanowiła zrezygnować, gdy uznała, że nie może firmować pewnych działań i decyzji nadawania orderu przez kancelarię Prezydenta RP. Wielokrotnie uczestniczyła w ważnych debatach o kulturze i roli intelektualistów, np. w kwestii zatytułowanej „Drogi i bezdroża współczesnej humanistyki”, w której apelowała i skromnie wyznawała: „Może nie używajmy zbyt wielkich słów. Nie odważyłabym się udzielać komukolwiek rad na temat lepszego życia, czy odpowiadać tak wprost na podstawowe pytania. Dla mnie humanistyka, a w niej filozofia, to poszukiwanie prawdy, przy czym w tym poszukiwaniu niekoniecznie musi być obecna nadzieja na jej odkrycie. Samo to poszukiwanie coś daje, zmusza, by inaczej żyć. Zresztą nie wiem, czy to, co robię, jest uprawianiem filozofii – to po prostu mój sposób na życie, naprawdę” (Więź nr 1 (507) 2001, s. 47). Podsumowując okres PRL, B. Skarga podkreśla, że dzięki dokonaniom kultury „społeczeństwo okazało się żywsze i inteligentniejsze niż decydenci i ich ideologiczna płaska polityka” (tamże, s. 44).

VII. Mimo szerokiego uznania, jakim cieszyła się Pani Profesor, albo może właśnie wraz z nim, „myśl Barbary Skargi” wyraża to, co da się określić mianem Droga osobna, jak słusznie głosi tytuł książki Jej poświęconej, wydanej przez IFiS PAN w 2015 roku w serii Studia: Archiwum Warszawskiej Szkoły Historii Idei (red. J. Migasiński, M. Środa). Osobność tej drogi życia i pracy naukowej, zasługująca na wielką uwagę i dziś wyraża się oryginalnością myślenia, nadbudowaną nad dramatyzmem osobistych doświadczeń oraz przynosi śmiałość upominania się o sprawy trudne. Nie darmo w Słowie wstępnym tej pozycji w/w redaktorzy uwypuklają upominanie się przez Profesor Skargę o ciągle zobowiązujący, a lekceważony sens… normatywny pojęcia „Europejczyk”. Oto ten fragment z eseju Dreszcz granicy: „Europejczyk potrafi z dystansem popatrzeć na swoje dzieła i na samego siebie. To niepoprawny kontestator. Zaledwie coś osiągnął już dostrzega braki i wady własnego osiągnięcia. Nieustannie więc analizuje i koryguje swoje błędy. Dostrzegając je, gotów jest sceptycznie patrzeć na całą rzeczywistość. Potrafi też odnieść się do niej ironicznie lub po prostu zakpić. W Europejczyku obecny jest duch Diogenesa, który szydził z pyszałkowatości Platona, Kartezjański duch wątpienia, Wolterowska złośliwość i Kantowska analiza” (tamże, s. 7).

VIII. Po śmierci Pani Profesor ukazał się (w szczególności po angielsku) numer czasopisma „Dialogue and Universalism” vol. XX no. 1-2/2010 pt. „Barbara Skarga and Her Philosophy”, pod redakcją Jacka Migasińskiego. Tom ten przyniósł przełożone na angielski materiały z odnowy doktoratu na UW, zawiera blok „Selected Writings” Pani Profesor, a nadto – co warto podkreślić – jako „Personal Supplement” czytelnik otrzymuje angielską wersję Jej wykładu o otrzymaniu doktoratu h. causa UMK pt. „Professor Barbara Skarga’s address at a Cremony honoring her recept of an honorary doctorate from the Nicolaus Copernicus University”.

IX. Zakończę ten tekst tak, jak zakończyłem swoją laudację doktoratu honorowego Pani Profesor Barbary Skargi prawie dwadzieścia lat temu w Auli UMK; powiedziałem wtedy, całkowicie podpisując się pod tym sformułowaniem i dzisiaj, przywołując je ze wzruszeniem, a mówiąc 19 lutego 2000 roku: „Dzisiaj nasz Wielki Patron mógłby być spokojny: nie ma znakomitszej i bardziej zasłużonej osoby dla odebrania najwyższej godności akademickiej w murach toruńskiej Uczelni. Dziś najwyższym blaskiem w Auli naszego Uniwersytetu lśni Postać z najcenniejszych dla polskiej kultury. Niezłomna, twórcza, szlachetna, skromna. Postać Pani Profesor Barbary Skargi. Jestem szczęśliwy, mogąc powiedzieć na koniec: także mojej Pani Profesor”. Dodam jedynie, z perspektywy czasu, że spotkanie Pani Profesor stało się dla mnie wręcz wydarzeniem egzystencjalnym, istotnie wpływającym na moje myślenie, postawę akademicką i drogę życiową. Pozostaje wielkie uczucie wdzięczności i długu intelektualnego. UMK nadając Barbarze Skardze doktorat honorowy przywróciło Jej z całą mocą należne Jej miejsce we wspólnocie akademickiej, w której Jej imię lśni najjaśniejszym blaskiem.

Prof. dr hab. Lech Witkowski – ukończył studia matematyczne na UMK w roku 1974, w roku 1973 otrzymał tytuł „Primus Inter Pares” najlepszego studenta UMK, był potem kolejno asystentem, adiunktem, profesorem nadzwyczajnym na Wydziale Humanistycznym UMK, najpierw w Instytucie Filozofii UMK, a następnie w Instytucie Pedagogiki UMK, dziekanem Wydziału Humanistycznego UMK z lat 1995–1999; doktorat z filozofii obronił w 1980 roku na UMCS w Lublinie, habilitację uzyskał w 1989 na UAM w Poznaniu, tytuł profesorski z nauk humanistycznych otrzymał w 1992 na UMK w Toruniu, a uzwyczajnienie profesorskie w 2000 na UJ w Krakowie; po niemal 30 latach na UMK, kolejno pracował na UJ – 10 lat, na UKW – 5 lat, obecnie pracuje na Akademii Pomorskiej w Słupsku, nadal wykłada i pisze książki będąc już na emeryturze.

pozostałe wiadomości

galeria zdjęć