TU SIĘ DOBRZE STUDIUJE

Z roku na rok przybywa zagranicznych studentów na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika. Niektórych z nich zapytaliśmy o to, jak i dlaczego trafili do Torunia, jak się tu czują, jak im się studiuje na naszym uniwersytecie.

Alison Porto Rejes, Kolumbia

Trzy lata temu przyjechałam do Polski. Miałam okazję uczyć się hiszpańskiego na Wydziale Nauk Ekonomicznych i Zarządzania w ramach wymiany w programie AISEC. Obecnie studiuję na drugim roku filologii angielskiej i niedługo rozpocznę pracę dyplomową.

Zakochałam się w Polsce i w Toruniu! Od początku było tu tyle rzeczy, które przykuwały moją uwagę. Właściwie to poszukiwałam sposobu na to, co zrobić ze swoim życiem i kiedy przyjechałam do Polski zdałam sobie sprawę, że jest to moje miejsce na Ziemi. Pomimo tego, że nie znałam dobrze polskiego, język nie był przeszkodą w postrzeganiu tego kraju, który na początku był tylko miejscem na mapie. Nie wiedziałam zbyt wiele o tym kraju, więc nie miałam zbyt wielu oczekiwań. Wiedziałam tylko, że będzie zimno i było! Cóż, podoba mi się taki klimat. Ale prawdziwym zaskoczeniem byli dla mnie ludzie: mili, hojni, otwarci, zwłaszcza starsi ludzie, którzy często zaczepiają mnie na środku ulicy i wychwalają moje włosy. Przyzwyczaili się do mnie także moi koledzy z uczelni. Na początku byli nieśmiali, ale udało mi się zburzyć mur między nami. Jestem w tym świetna! Staram się rozmawiać z ludźmi, dużo śmiać się i być zabawną, tak, by ludzie wokół mnie czuli się komfortowo.

Anastasia Baranovska, Ukraina

Studiuję filologię germańską (s1). Wybrałam UMK, bo jest to jeden z 5 najlepszych uniwersytetów w Polsce. Dyplom jest uznawany w Europie i na świecie, a studia są tu tańsze niż w innych krajach europejskich. Bardzo podoba mi się w Polsce. Ludzie są życzliwi, otwarci i mają podobną mentalność do Ukraińców. Wykładowcy, zwłaszcza młodsi, są zawsze chętni do pomocy i mobilizują do pracy. Lubię dynamiczne zajęcia, jakie prowadzą i to, że starają się mieć dobry kontakt z nami, studentami.

Co do Polaków - najbardziej lubię to, że ludzie są otwarci i komunikatywni. Jeśli mogłabym coś zmienić, to chciałabym, aby rodzice także zamieszkali w Toruniu, w Polsce, i może jeszcze chciałabym mieć więcej czasu na podróże, chociaż przyznaję, że Toruń jest uroczy. Jestem zakochana w tym mieście: nie jest za duże, ani za małe - w sam raz wygodne do życia. Uwielbiam spędzać czas na Starówce i uważam, że jest bardzo inspirująca. Często też odwiedzam Centrum Sztuki Współczesnej.

Antje Maaser, Niemcy

Pochodzę z Rostocku, gdzie studiuję filozofię i socjologię. Zaplanowałam sobie semestr w ramach Erasmusa, ponieważ już niedługo będę starała się uzyskać tytuł magistra, a chciałam przed zakończeniem studiów zyskać jakąś nową perspektywę, potrzebną do mojej pracy magisterskiej. Dlaczego Polska? Byłam tutaj kilka razy, zarówno w dzieciństwie, jak i już jako osoba dorosła. Odwiedziłam również Toruń i choć była to tylko jednodniowa wizyta, zachwyciłam się pięknem tego miasta. Jednak chciałam poznać Polaków, a Erasmus daje możliwości poznawania innych kultur. Dlatego, gdy znalazłam Toruń na liście miejsc, do których mogłabym pojechać, uznałam, że to idealne miejsce do studiowania.

Przyznaję - jest troszkę inaczej, niż to sobie wyobrażałam, ale to bardzo pozytywne rozczarowanie. Dla Polski i Niemiec, które są tak bliskimi sąsiadami, takich wymian powinno być jak najwięcej. Jest między nami wiele różnic, ale jest też wiele rzeczy, których możemy się od siebie uczyć. Oczywiście, podobieństw między naszymi narodami być może jest nawet więcej, niemniej tego dowiemy się dopiero poznając się nawzajem, dzieląc doświadczeniami, takimi jak nauka czy wspólne przebywanie ze sobą. Liczę też na to, że będą miała okazję do wielu ciekawych dyskusji z polskimi socjologami i filozofami.

Beatriz Cruz, Portugalia

Studiuję relacje międzyludzkie w Katedrze Zachowań Organizacyjnych i Marketingu. To kierunek podobny do zarządzania zasobami ludzkimi, ale mamy nieco inne kursy i wykłady. To bardzo ciekawy kierunek. Przyjechałam tutaj, ponieważ jedna z moich przyjaciółek była w Polsce na wakacjach i bardzo jej tu się spodobało. Opowiadała, że to bardzo ciekawy, piękny i tani kraj. Nie byłam przekonana do tego, by obrać ten kierunek w ramach Erasmusa, bo nie lubię zimna, ale ostatecznie przyjaciele przekonali mnie, że warto.

A dlaczego Toruń? Miałam 4 opcje, ale kiedy zaczęłam szukać informacji o uczelniach, okazało się, że Uniwersytet Mikołaja Kopernika ma bardzo dobre notowania i opinie. Zrozumiałam, że to świetny uniwersytet, kształcący w wielu dziedzinach, ale także znajdujący się w mieście, które posiada piękne centrum. Jesteśmy już po pierwszych zajęciach i muszę przyznać, że jestem bardzo zaskoczona: nauczyciele mówią świetnie po angielsku, a wiem, że wcale nie jest to takie oczywiste. Jestem też bardzo usatysfakcjonowana Tygodniem Orientacyjnym. Przygotowano wiele imprez, mieliśmy też okazję do integracji ze studentami z innych krajów. To było bardzo miłe przyjęcie, dziękuję. Muszę przyznać, że zweryfikowałam swoją opinię na temat Polaków. Do tej pory nie spotkały mnie żadne przykrości, czy problemy z ich strony. Wręcz odwrotnie: są bardzo przyjaźni, pomocni i naprawdę mili. To duże zaskoczenie.

Dzmitry Pushkarou, Białoruś

Studiuję komunikację i psychologię w biznesie (s1).Zanim podjąłem decyzję o studiach na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika, wysłałem swoje pytania do wielu uniwersytetów w Polsce. UMK wydawał mi się najlepszym miejscem do podjęcia studiów. Ponadto toruńska uczelnia oferuje studentom zagranicznym zniżki czesnego. Spodobało mi się też miasto, które wcześniej widziałem na zdjęciach w Internecie.

Dziś mogę powiedzieć, że to był dobry krok. Bardzo lubię studia w Polsce i jestem zadowolony z wyboru kierunku. Podoba mi się, że wykładowcy w ciekawy sposób prowadzą zajęcia - jest mało teorii, a dużo praktyki, inaczej niż na Białorusi. Program studiów nie zawiera zbędnych, niepotrzebnych przedmiotów. Uważam, że duży nacisk jest położony na te zajęcia, które pomagają w podjęciu pracy.

Planuję też wyjazd na semestr lub dwa w ramach programu Erasmus, ale muszę jeszcze podszkolić język angielski. Uważam, że studenci są otwarci i chętni do pomocy. Zwłaszcza na początku, na etapie wdrażania się w nowe studia, w życie w nieznanym mieście, pomoc innych studentów jest bardzo ważna. Lubię mieszkać w Toruniu. Miasto nie jest zbyt duże, ale przytulne, a ludzie są przyjaźni. Atmosfera jest inna niż na Białorusi. Czuję, że tu mogę skupić się na studiach. Gdybym miał ponownie wybrać uniwersytet, na pewno wybrałbym UMK.

Guilherme Marques Duarte, Portugalia

Studiuję relacje międzyludzkie w Katedrze Zachowań Organizacyjnych i Marketingu na ekonomii. Chciałem doświadczyć czegoś nowego, czegoś innego, niż poznałem dotychczas, doświadczyć nowej kultury, a poza tym potrzebowałem jakiegoś wyzwania dla siebie samego. Dlatego przyjechałem w ramach programu Erasmus do Polski. Wybrałem Toruń, ponieważ to miasto polecili mi moi przyjaciele. Powiedzieli, że jest ono wręcz stworzone dla studentów, a że lubię takie klimaty i specyficzne środowiska miasteczek studenckich, postanowiłem spróbować.

Oczywiście, kwestia nauczania też miała dla mnie duże znaczenie, bo właśnie na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika znalazłem odpowiednie dla siebie zajęcia w ramach Erasmusa. Właściwie teraz, gdy rozpoczęliśmy zajęcia mogę przyznać, że troszkę się obawiałem - nie wiedziałem czego się spodziewać - jacy będą nauczyciele. Jednak na razie wszystko jest w porządku, nic mnie nie rozczarowało. Także polscy studenci okazali się bardzo mili i przyjaźnie nastawieni.

Pu Yang, Chiny

Studiuję zarządzanie i wybrałem Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu ze względu na to, że posiada akredytację AACSB. To było bardzo ważne dla mnie. Gdy mieszkałem w Chinach, pracowałem w departamencie HR w firmie JZFZ. Sądzę, że dzięki dyplomowi z UMK będę mógł rozwinąć swoje umiejętności i stać się bardziej kompetentnym na rynku pracy.

Bardzo podoba mi się studiowanie w Toruniu. Studenci są bardzo entuzjastycznie nastawieni, a wykładowcy skłonni do pomocy. Generalnie atmosfera jest świetna. Podobają mi się metody nauczania. Podczas zajęć podzieleni jesteśmy na małe grupy i omawiamy zagadnienia, pracujemy nad projektami i innymi zadaniami. To wspaniała możliwość doskonalenia języka angielskiego. To nieco inne podejście, niż to, które znam z Chin. W moim kraju nie spędzamy aż tak wiele czasu na dyskusjach.

Poza studiowaniem podoba mi się też Toruń. To bardzo piękne miasto i do tego wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO, za to koszty życia są dużo niższe w porównaniu z innymi miastami. Wiem, że dla niektórych studentów zagranicznych problemem jest pogoda w Polsce, ale dla mnie osobiście nie. Nie mam nic przeciwko zimie i chłodniejszym dniom, lubię ten klimat.

Nastasia Davidovich, Rosja

Studiuję polonistykę na 3. roku. Bardzo lubię Polskę, zakochałam się w tym kraju i już mając 14 lat bardzo chciałam uczyć się języka polskiego. Rozpoczęłam studia w Rosji, ale obiecałam sobie, że gdy tylko pojawi się okazja, przyjadę uczyć się do Polski.

Do Torunia przyjechałam pierwszy raz w sierpniu 2017 r. i miasto od razu mi się spodobało. Nie jest za duże, ale piękne, żywe, pełne energii, a wokół ta wspaniała architektura. Mój wybór miejsca w ramach Erasmusa okazał się więc prosty. Kiedy tu przybyłam, nie miałam żadnych oczekiwań, ale chciałam coś zmienić w swoim życiu i czułam, że wszystko będzie wyglądało inaczej. I tak jest: inni ludzie, inny uniwersytet. To jest fantastyczne przeżycie i mnóstwo możliwości.

Mieszkam w pokoju ze studentką z Turcji, uczę się więc nie tylko polskiego, ale także angielskiego, a nawet tureckiego. Mam już wielu przyjaciół - także z Polski, a także dobrego mentora, który pokazuje mi ciekawe miejsca, więc chłonę jak najwięcej, ile się da. Polacy są bardzo mili i pomocni, ale także ciekawi świata i innych kultur. Są też zaskoczeni, że mówię dobrze po polsku i chyba tym zyskuję sobie u nich sympatię. Generalnie jesteśmy bardziej podobni do siebie, niż nam się wydaje.

Rozmawiała: Katarzyna Fus
Zdjęcia: Andrzej Romański