GŁOS UCZELNI

Strona Głosu UczelniUniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu

Pierwsza wśród równych

Anna Stróżecka, studentka IV r. fizyki, została zwyciężczynią regionalnej edycji konkursu na najlepszego studenta - "Primus Inter Pares", organizowanego przez Zrzeszenie Studentów Polskich na UMK. Laureatka wzbogaciła się o 4 tys. zł, stanowiące nagrodę główną.

Niewiele brakowało, aby triumfatorka w ogóle w konkursie nie wystąpiła. Dziekanat Wydziału Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej zgłosił kandydatkę dopiero na dzień przed zamknięciem oficjalnej listy konkursowej i to w dodatku w zastępstwie wcześniej już wytypowanego studenta. Jak widać - opłaciło się. Dla A. Stróżeckiej był to kolejny start w tym konkursie, wcześniej jednak nie udawało jej się osiągnąć sukcesu. - Tym razem również nie liczyłam na zwycięstwo - przyznaje skromnie.

Co zatem spowodowało, że komisja konkursowa pod przewodnictwem prof. Zbigniewa Karpusa z Katedry Stosunków Międzynarodowych i dr Danuty Osowskiej z Wydziału Prawa i Administracji zdecydowała, że to właśnie studentka fizyki jest najlepsza spośród wszystkich kandydatów zakwalifikowanych do konkursu? - Praktycznie wszystko przemawiało za nią. Wygrała zdecydowanie. Nawet nie było możliwości, aby to ktoś inny mógł zwyciężyć. Przewaga była zbyt duża. Nawet studenci kilku kierunków, a za to też były dodatkowe punkty, nie zbliżyli się do najwyżej ocenionej - konstatuje prof. Karpus, wymieniając po chwili wszystkie okoliczności, które przeważyły szalę na korzyść studentki fizyki.

Na pewno największy wpływ na ten werdykt miała prowadzona przez laureatkę praca badawcza pod kierunkiem prof. Włodzimierza Jaskólskiego. Badania, w których bierze udział A. Stróżecka, dotyczą stanów powierzchniowych i kropek kwantowych znajdujących zastosowanie w nanotechnologii i laserach. Owocem wspomnianych badań jest przygotowywana przez laureatkę publikacja naukowa, która powinna ukazać się w jednym ze specjalistycznych angielskojęzycznych czasopism.

To jednak nie jedyne osiągnięcie laureatki. Od dwóch lat jest ona również stypendystką MEN, co przy średniej ocen 5.0 i czynnym udziale w licznych konferencjach naukowych nie powinno dziwić. Pytana o konferencje, w które była zaangażowana, wymienia Zjazd Fizyków w Toruniu oraz spotkania Towarzystw Fizycznych. Jednak zdecydowanie najmilej wspomina wizytę nad Jeziorem Bodeńskim z okazji organizowanych tam spotkań z noblistami z dziedziny chemii i fizyki. - Mogłam porozmawiać ze znanymi naukowcami, zobaczyć, jacy są w życiu codziennym. Możliwość poznania takich osób, jak profesorowie Mossbaűer i Lamb - obaj laureaci Nagrody Nobla - to wielka rzecz.

A jaka jest bohaterka tekstu prywatnie? - Normalna - śmieje się - od początku studiów śpiewam w Chórze Akademickim, bardzo lubię literaturę iberoamerykańską, ostatnio zaczytuję się Cortazarem, no i dużo czasu poświęcam nauce języków obcych. Można powiedzieć, że to moja pasja. Co zamierzam zrobić z główną nagrodą? Prawdę mówiąc, to nie wiem. Pewnie część przeznaczę na wakacje - komentuje Anna Stróżecka.

A co po studiach? Tutaj odpowiedź Bydgoszczanki jest mało zaskakująca. - W planach mam oczywiście pisanie pracy doktorskiej, a potem dalszą karierę naukową.

W konkursie "Primus Inter Pares" udział wzięło 20 studentów zgłoszonych przez dziekanaty lub innych studentów. Indagowany o stosunkowo niewielką liczbę startujących w konkursie Wojciech Żbikowski z ZSP nie kryje rozczarowania. - Niestety, nie wszystkie dziekanaty podeszły sumiennie do naszej prośby o wytypowanie swoich studentów. Sami studenci też nie chcieli się zbyt ochoczo nominować. Ponadto nie zapominajmy, że aby w ogóle przystąpić do rozgrywki, należało legitymować się ocenami powyżej 4.71. Między innymi z tego powodu dopuściliśmy do konkursu tylko dwójkę studentów z Wyższej Szkoły Bankowej. Reszta po prostu nie spełniała wymogów formalnych - podsumowuje osoba odpowiedzialna w ZSP za przebieg konkursu.

Niewątpliwie więc opieszałość niektórych dziekanatów (np. Wydziału Chemii) wpłynęła nieco na zmniejszenie rangi konkursu. Zwiększyła również szanse studentów kierunków humanistycznych - wiele chętniej typowanych przez władze swoich wydziałów. Jednak mimo liczebnej przewagi "humanistów" zwyciężczynią okazała się przedstawicielka nauk ścisłych. Tym większe zatem gratulacje.

Dominik Wójcicki
Poczatek stronyStrona Głosu UczelniUniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu